Wierszyki chemiczne

    Wierszyki chemiczne

    Poznaj ciekawe wierszyki o chemii dzięki czemu ta nauka na pewno Ci się spodoba. Będą też różnego rodzaju rymowanki i śmieszne wiersze, z których każdy znajdzie coś wyjątkowego dla Siebie.

    Laboratorium mi nie straszne
    Nawet gdy w fartuchu paski są za ciasne.
    Mikstury robię wybuchowe
    A czasami także zapachowe.
    Sód powoli nożem kroję
    I w ogóle się go nie boję.
    Choć zapalić się czasem może
    Więc do nafty go szybko włożę.

    Chemia to Ty , chemia to ja,
    Chemia to cały świat.
    Spójrz, rozejrzyj się wokoło,
    Ale tutaj jest wesoło!
    Coś się tu tworzy a tam rozkłada
    Jaka świetna to zabawa!
    Więc nie zwlekaj i chodź z nami,
    Na spotkanie z chemią zapraszamy.

     ****

    Był sobie chemik
    Piękny i młody,
    Smukły jak wieża Glovera.
    Jego jedynym
    Marzeniem było,
    By dyplom mieć magistera.

    Oczy miał piękne,
    A rozum bystry
    I umysł całkiem realny.
    W piersi mu biło
    Serce przeczyste
    Jak kryształ heksagonalny.

    Raz, będąc w parku,
    Doznał olśnienia,
    Bo dziewczę zobaczył śliczne,
    Które chodziło
    Tam i z powrotem
    Niby wahadło fizyczne.

    Ciało jej białe
    Jak siarczan baru,
    Włos złoty jak dwuamina.
    Jedno jej oko
    Jak błękit pruski,
    Drugie jak ultramaryna.

    Żaden poeta
    By nie opisał
    Wszystkich uroków jej ciałka.
    Tak zbudowana
    Była wspaniała
    Z aminokwasów i białka.

    Więc kupił – w celu
    Zaręczynowym –
    Pierścienie dwa benzenowe.
    I z pierścieniami
    Przyszedł on do niej.
    Chce cię – powiada – za żonę.

    Wnet utworzymy
    Wspaniałą parę
    Jak dwa wiązania sprzężone,
    Jak te pierścienie
    Co w naftalenie
    Żyją na wieki złączone.

    Lecz ona serce
    Jak korund miała,
    Które nie znało litości.
    Kapryśny humor
    Ciągle zmieniała
    Jak mangan wartościowości.

    Jego wyznania
    Zimno przyjęła,
    Jak hel skroplony, okrzykiem:
    Nie będę nigdy
    Związku tworzyła
    Ja z byle jakim chemikiem.

    Nasz młody chemik
    Po takich słowach
    Daremnie błaga i szlocha,
    A w międzyczasie
    W czarnej rozpaczy
    Pije C2H5OH

    Ale to wcale
    Mu nie pomogło,
    Znać go nie chciała dziewczyna.
    No i dlatego
    Biednego chłopca
    Zalała hemoglobina.

    Drogi kolego
    I koleżanko!
    Taki stąd morał wynika:
    Żyj na wesoło,
    By cię nie spotkał
    Tragiczny los jak chemika

     ***

    Chemia chemia nasza chemia

    Chemia, chemia nasza chemia,
    z niej się składa cała ziemia,
    i kwiatuszki i roślinki,
    wszystkie maja słodkie minki.
    Każdy chłopczyk i dziewczynka,
    wszystko szybko zapamięta,
    każdy atom i atomik,
    maja serce i elektronik.
    Gdy elektron złączy się z protonem,
    w mig zostanie neutronem,
    gdy atomy sie polubią,
    to na długo się poślubią,
    nową mają nazwę swą
    i pierwiastkiem sie zwą.
    Gdy pierwiastkom nudzi się,
    chętnie razem łączą się,
    różne cząstki tworzą nowe,
    do reakcji wciąż gotowe.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here