Pobyt w szpitalu – nie musisz się go bać

Pobyt w szpitalu - nie musisz się go bać

Scenariusz zajęć dla mojej 15- osobowej grupy 4- latków. Grupa zróżnicowana, większa część dzieci nieśmiała i cicha, a druga mająca problem ze skupieniem uwagi, żywiołowa. W grupie są dzieci, które od czasu do czasu wymagają przeprowadzania lekarskich badań kontrolnych i pobytu w szpitalu. Zajęcia przeznaczone dla dzieci, które obawiają się pobytu w szpitalu gdyż kojarzy mu się on z samotnością, wzbudza strach i lęk.

SCENARIUSZ ZAJĘĆ DLA 4-LATKÓW
Temat: Nie bój się
Grupa: 4-latki
Miejsce: sala przedszkolna
Cele:
– wsparcie dziecka poprzez utożsamienie się z bohaterem
– oswajanie dzieci z pobytem w szpitalu
– przełamanie lęku, strachu i poczucia osamotnienia
– kształtowanie pozytywnego nastroju emocjonalnego
– nauka pozytywnego myślenia
Środki dydaktyczne:
chmurki, bajeczka „O Króliczku Kubusiu” (autorstwo własne),pacynki, maskotki, baloniki, flamastry
Przebieg zajęć:
1. Powitanie- dzieci witają się z nauczycielem chmurkami, na których widnieją uśmiechnięte i smutne minki.

2. Zabawa integracyjna „Balonik”- wytwarzanie miłej i radosnej atmosfery.

3. Wprowadzenie do zajęć- rozmowa na temat zdrowia i potrzeby wykonywania badań lekarskich.

4. Czytanie powolne i spokojne bajeczki terapeutycznej „O Króliczku Kubusiu” (autorstwo własne)

Był sobie króliczek o imieniu Kubuś. Mieszkał on w swoim domku w lesie razem z mamą i tatą. Pewnego dnia Kubuś wybrał się na spacer razem z rodzicami. Była piękna pogoda, świeciło słońce i wiał lekki wiaterek. Słychać było w oddali śpiew ptaków. Kubuś był bardzo szczęśliwy. Lubił spacerować nad pobliską rzeczkę. Kickał wysoko, choć droga była wypełniona kamieniami. Mamusia bardzo martwiła się o niego. Prosiła co chwilę:
– Kubusiu, uważaj proszę! Zrobisz sobie krzywdę!
Mały króliczek nie zważając na słowa mamy, kickał coraz wyżej i wyżej, choć droga stawała się coraz bardziej niebezpieczna.
– Mamusiu, nie martw się o mnie! Spójrz jak tu pięknie….!Lalalalalalaa- śpiewał głośno Kubuś.

W pewnej chwili Kubuś podskoczył tak wysoko, że aż upadł na ziemię. Stłukł sobie nóżkę tak mocno, że nie mógł wstać. Zatroskana mamusia powiedziała:
– Kubusiu, synku kochany! Tak cię prosiłam żebyś uważał.

Kubuś bardzo płakał. Nóżka bolała coraz bardziej. Tatuś pobiegł po pana doktora Sowę, który swoim samochodem przewiózł Kubusia do szpitala. Tam zbadano małego Króliczka i pan doktor powiedział, że na nóżkę musi założyć gips i że Kubuś musi zostać na kilka dni w szpitalu, żeby zrobić badania. Gdy króliczek to usłyszał zaczął jeszcze bardziej płakać bo nie chciał zostać ani chwili dłużej w szpitalu, a co dopiero kilka dni.

Rodzice małego pacjenta wiedzieli jak bardzo Kubuś nie lubi być w szpitalu, gdyż kojarzył mu się on z przebywaniem samemu w ciemnym i strasznym pokoju.
– Kubusiu, uspokój się. Wszystko będzie dobrze- przekonywał tata.
Kubuś przestał już płakać, ale nadal był smutny. Bał się zostać sam w szpitalu bez rodziców i przyjaciół ze szkoły. Mamusia przytuliła go mocno.

Pan doktor Sowa przewiózł małego pacjenta do sali. Gdy otwierał powoli drzwi, Kubuś nie mógł uwierzyć własnym oczom! Zobaczył swojego kolegę ze szkoły, Króliczka Bartusia, który skaleczył się w kolanko.

– Witaj Kubusiu!- krzyknął rozradowany Króliczek Bartuś.

Pan doktor Sowa wyjaśnił Króliczkom, że obydwoje muszą zostać parę dni w szpitalu.

Z twarzy Kubusia natychmiast zniknęły ślady smutku i przygnębienia. Był szczęśliwy.
Do wieczora czas minął Kubusiowi i Bartusiowi bardzo szybko. Króliczki opowiadały sobie jak bardzo lubią grać w piłkę, grały w szachy i oglądały album ze znaczkami Bartusia. Kubuś zapomniał o bólu nóżki. Ze szpitalnego pokoju było słychać śmiech Króliczków.

Po kolacji Kubuś bardzo szybko zasnął. Śniły mu się same przyjemne rzeczy. Rano gdy tylko otworzył oczy, zobaczył koło siebie swoich rodziców. Ucieszył się bardzo i krzyknął wesoło:
– Mamusiu, tatusiu! Jak to dobrze być w szpitalu!

Potem króliczek Bartuś poznał Kubusia ze swoimi kolegami z innych sal szpitalnych. Wszyscy bardzo się polubili. Uwielbiali grać w szachy, śpiewać piosenki i opowiadać o swoich przygodach.

Kubuś przebywał jeszcze kilka dni w szpitalu. Upłynęły mu one bardzo wesoło i radośnie. Nóżka nie bolała go już w ogóle i pan doktor Sowa zdecydował, że Kubuś
może już wyjść do domu.

– Dziękuję panie doktorze za wszystko- powiedział Kubuś, któremu teraz tak naprawdę przykro było opuszczać szpital.

Pożegnał się ze swoim kolegą Bartusiem, który musiał jeszcze pozostać w szpitalu. Kubuś postanowił, że będzie go odwiedzać codziennie tak jak i swoich nowych przyjaciół. Kubuś nie bał się już pobytu w szpitalu. Odtąd kojarzył mu się on z miło spędzonym czasem, do którego bardzo często wracał myślami.

5. Rozmowa na temat przeczytanego tekstu:
Kto jest bohaterem bajki?
Co przydarzyło się Kubusiowi?
Gdzie musiał pozostać Kubuś?
Jak czuł się Kubuś w szpitalu?
Czy trzeba się bać pobytu w szpitalu?

6. Zabawa w pacjenta i pana doktora- odegranie scenek z wykorzystaniem pacynek i maskotek.

7. Dmuchanie baloników, swobodne zabawy nimi.

8. Podsumowanie zajęć, dzieci na balonikach rysują flamastrami jaki mają nastrój- smutną czy wesołą buźkę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here