Dziewiąty miesiąc ciąży

Poród coraz bliżej, zniecierpliwienie wzrasta, obaw coraz więcej, a najgorsze, że nie wiemy dokładnie kiedy i gdzie nasze maleństwo postanowi przyjść na świat.

Czy będzie na czas?

Wyznaczony termin zbliża się wielkimi krokami, a gdy już przyjdzie okazuje się, że nic się nie dzieje, co często zdarza się przy pierwszym dziecku. I co wtedy? Ile jeszcze trzeba czekać? Dziewiąty miesiąc, to ciągłe czekanie, mimo że po cichu liczymy, że lekarz prawidłowo wyliczył datę porodu, jednak są to tylko przypuszczenia, które rzadko mają pokrycie z rzeczywistością. Część czasu wypełniają nam wizyty u lekarza, a część ciągłe wypytywanie przyjaciół i znajomych „jak się czujemy”. Bardzo dobrze, gdy otaczają nas ludzie bliscy, bo wtedy mamy pewność, że gdy przyjdzie czas otrzymamy od nich wsparcie, choć niejednokrotnie zdarza się, że stresują się oni bardziej niż rodząca. Ważne jest byś w dziewiątym miesiącu była pozytywnie nastawiona, twoje dziecko jest już na tyle rozwinięte, że może przyjść na świat, zapewne dobrze mu w twoim brzuszku, ale dla niego to również stresujące doświadczenie i zdecyduje się na nie gdy będzie na to gotowe.

Pomyśl o sobie

W tym miesiącu, poród może zacząć się w każdej chwili, jeżeli więc czujesz się jeszcze na siłach to wykorzystaj ten czas na ostatnie przygotowania. Zakupy dla maleństwa już nie są dla ciebie, lepiej żebyś nie forsowała się bieganiem po sklepach. Możesz jednak zająć się chwilę sobą, bo po porodzie nie będziesz miała ani czasu, ani prawdopodobnie siły. Przejrzyj swoją szafę, zadbaj o to byś miała pod ręką czyste i wygodne ubrania, które użyjesz po powrocie do domu. Zaopatrz się w biustonosze do karmienia, wygodne koszulki z odpinanymi ramiączkami. Zajrzyj też do swojej kosmetyczki, być może przydały by ci się małe zakupy. Kup zapas chłonnych podpasek na czas połogu, przydać się też może kilka par wygodnych bawełnianych majtek, które wyrzucisz bez sentymentu gdy dojdziesz do siebie po porodzie. Przygotuj torbę do szpitala, być może potrzebny ci będzie nowy szlafrok, albo druga piżama. Jeżeli z nudów zrobiłaś już wszędzie porządki, a torbę do szpitala masz już od miesiąca spakowaną, pomyśl co sprawia ci przyjemność i rób to jeżel

i jesteś na siłach. Po porodzie może minąć sporo czasu gdy znowu będziesz miała czas tylko dla siebie.

Niektóre kobiety czują silną potrzebę, przygotowywania „gniazda”, sprzątanie i generalne porządki to nie jest zbyt dobry pomysł w tym stanie, ale trochę ruchu nie powinno zaszkodzić. Pamiętaj jednak, żeby nie używać substancji silnie chemicznych, nie podnoś ciężkich rzeczy (nawet miska z praniem jest już dla ciebie za ciężka!), najlepiej poproś kogoś bliskiego by ci pomógł, będzie ci raźniej, a gdy zaczniesz szarżować z wysiłkiem, na pewno cię opanuje.

Rozmowa uspokaja

Pamiętaj, że twój partner również przeżywa ciężkie chwile. Ty i dziecko jesteście teraz najważniejsze, ale jego emocje też są ważne, być może bezsilność, która teraz odczuwa jest dla niego bardzo ciężkim doświadczeniem, nie może on bowiem przyjąć na siebie nawet części twojego bólu, a ciężko mu patrzeć gdy ktoś bliski cierpi. Jeżeli macie okazje, spędzajcie razem romantyczne wieczory tylko we dwoje, potem przez pewien czas może nie być na nie czasu, ani sposobności. Porozmawiajcie o tym czego się obawiacie, być może są jakieś kwestie których twój partner nie rozumie (np. jak wygląda czas połogu), to pomoże uniknąć niepotrzebnego stresu. Uzgodnijcie kto zajmie się waszym domem podczas nieobecności, być może warto komuś dać drugie klucze lub zostawić u sąsiadki, na wypadek gdybyście zapomnieli czegoś, wtedy twój zdenerwowany partner nie będzie musiał opuszczać szpitala. Jeżeli macie starsze dziecko, przemyślcie z kim go zostawicie gdy zacznie się akcja porodowa. Pomyślcie też o zwierzętach, pod wpływem emocji nie myśli się o takich rzeczach, a gdybyście mieli oboje zostać dłużej w szpitalu, lepiej żeby żadne głodne zwierzę nie zdemolowało wam mieszkania.

Bądź gotowa

Wyczekiwanie porodu to ważna chwila, staraj się obserwować swoje ciało i sygnały jakie wydaje. Pierwszym znakiem zbliżającego się porodu, może być opadnięcie brzucha oraz skurcze ostrzegające, a także odejście czopa śluzowego, który chronił szyjkę macicy. Obserwuj także wydzielinę z pochwy, ponieważ może jeszcze dojść do jakiegoś zakażenia bakteryjnego, a wtedy należy szybko wdrożyć kuracje antybakteryjną, by dziecko nie „przechodziło” przez zainfekowany kanał rodny. Gdy odejdą wody, to znak, że poród to kwestia godzin, nie jest to jednak wyznacznikiem, bo mogą one też odejść tuż przed samym poczęciem, pamiętaj jednak, że gdy zauważysz jakieś niepokojące cię objawy, od razu skonsultuj się ze swoim lekarzem.

zp8497586rq

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here