Wierszyki cztery pory roku

    Wierszyki cztery pory roku

    Jeżeli szukasz wierszy z cztery pory roku to mamy je specjalnie dla Ciebie. Wiosna, lato, jesień i zima czeka. Zachęcamy do komentowania jak i też oceniania tego i innych materiałów znajdujących się na stronie mamydzieci.pl.

    Jedna jaskółka wiosny nie czyni,
    ale gdy ją zobaczymy wszyscy się cieszymy,
    Gdy kukułkę usłyszymy,
    za drobne łapiemy i nimi trzęsiemy,
    A gdy bociana dojrzymy,
    to dzieci mnożymy.
    I już wszyscy wiemy, że to wiosna,
    Wiosna do nas przyszła i radość przyniosła.

    ***

    Zima jak róża cieszy widokiem
    miło popatrzeć na świat za oknem
    ściskając kubek ciepłej herbaty
    wychylić spróbuj z przytulnej chaty
    kryształki lodu skuwają serce
    ono się broni umierać nie chce
    silne, rozbija sople co cierniem
    zdają się wkłuwać coraz to głębiej
    droga daleka między zmysłami
    zima jak róża dotykiem rani
    obie są piękne lecz niebezpieczne
    a tutaj wiosny nie widać jeszcze

    ***

    Za oknami ciągle zima.
    Celsjusz kreskę nisko trzyma.
    śniegu mamy po kolana.
    Zima jest nie ubłagana.
    Mrozi, śniegiem sypie, wieje.
    Takie zimą nasze dzieje.
    Czasem słońce za chmur zerka.
    Ale śnieg gra jeszcze w berka.
    Mróz ze śniegiem walkę toczy.
    Widok ten jest jednak uroczy.

    ***

    Spójrz w oczy szaleństwu zimy,
    bo życie twoje to pory roku
    i jeśli mróź skuł lodem twe serce
    walcz, by zło nie odebrało ci
    reszty tej wiosny,
    która zakwitła w twym sercu.

    ***

    Wiosna
    Weź mnie babuniu za rączkę,
    razem pójdziemy na łączkę,
    tam prześlicznie pachną kwiatki,
    złapię motylka do siatki,
    a w barwnych jego skrzydełkach,
    słoneczko zalśni jak w szkiełkach.

    Lato
    Nad morze babciu pójdziemy,
    zamki z piasku zbudujemy,
    muszelkami je ozdobię,
    wszystko podaruje tobie.
    Gdy się w morzu wykąpiemy,
    dalej bawić się będziemy.

    Jesień
    Wyjdźmy babciu na spacerek,
    do parku, później na skwerek.
    Zbiorę kasztany, patyki,
    zrobimy śmieszne ludziki.
    A z listków złoto-czerwonych,
    bukiet będzie wymarzony.

    Zima
    Babciu załóż mi kurteczkę
    i szaliczek, ten w krateczkę.
    Będę lepiła bałwanka
    i posadzę go na sankach.
    Zjedziemy z wysokiej górki,
    aż szalik poleci w chmurki!

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here