Wierszyk dla Mamy

    Od rana do późnej nocy
    o nas się kłopocze. Dba o ciepło,
    w ogień dmucha,
    czapki szyje nam z kożucha.
    Ciepły kołnierz,
    ciepły szalik,
    byśmy zimna nie zaznali.
    Z nami troski wszystkie dzieli,
    pragnie, byśmy byli weseli?
    Chyba wszyscy się zgadzamy, że to nasze… mamy!

    Brak komentarzy

    Dodaj komenatrz