Ciąża po czterdziestce – zalety i wady

ciąża po czterdziestce

Na świecie powoli przesuwa się wiek, w którym decydujemy się na macierzyństwo. Lekarze nadal zgodnie twierdzą, że najlepszy wiek na urodzenie dziecka to 25-35 lat, jednakże psychologowie są innego zdania. Według nich kobieta jest najbardziej przygotowana do macierzyństwa dopiero około czterdziestego roku życia. Dlaczego tak sądzą i jakie może to mieć konsekwencje.  

Dlaczego właśnie po czterdziestce?

Jeszcze niedawno, bo w 2005 r. dr Lesińska-Sawicka zbierała dane do swojej książki, średni wiek Polki rodzącej pierwsze dziecko wynosił 26 lat. W 2014 roku natomiast wiek ten to już 29 lat. Widzimy więc, że wiek, w którym decydujemy się zostać mamami stopniowo się przesuwa, być może niedługo będzie to już po trzydziestym roku życia. Na świece wygląda to podobnie i trzydziestokilkuletnia kobieta rodząca po raz pierwszy to nic dziwnego. Jednak pierworódka po czterdziestce bywa zaskoczeniem. Według psychologów nie powinno to nikogo dziwić, a kobieta powinna zacząć myśleć o macierzyństwie, dopiero gdy skończy 35 lat (prof. Jean Twenge, psycholog z San Diego State University). Wówczas jest gotowa, by w pełni skupić się na wychowaniu dziecka. Opinię tą potwierdza wiele kobiet, które urodziły po czterdziestym roku życia. Podkreślają one, że ich sytuacja zarówno zawodowa i finansowa jak i rodzinna jest wtedy stabilna. Co więcej wiele kobiet zwyczajnie nie czuje się gotowa na zostanie matką wcześniej. Kobieta czterdziestoletnia również bardziej cieszy się z tego podarunku od losu, który być może dostała po raz ostatni. Za opinią psychologów przemawia wiele przykładów z życia i show biznesu. Sławne mamy rodzące pierwsze dziecko po czterdziestce to m. in. Halle Berry (pierwsze dziecko 42 lata, drugie 46), Uma Thurman (42), Nicole Kidman (41), Salma Hayek (41), Monica Bellucci (drugie dzieco w wieku 45 lat). Polki również coraz później zachodzą w ciążę. Katarzyna Figura pierwszą córkę urodziła, mając 40 lat, drugą mając 43 lata. W wieku 40 lat powtórnie została mamą też dziennikarka Katarzyna Dowbor.

Co na to „natura”?

Współczesne czterdziestolatki wyglądają i czują się młodo. Nie tyczy się to oczywiście każdej kobiety ale panie w tym wieku cieszą się zwykle dobrym zdrowiem i są sprawne fizycznie dlatego bez trudu dotrzymują kroku bawiącemu się maluchowi. Co prawda po czterdziestce spada płodność, ale wiele kobiet nadal może zajść w ciążę naturalnie. Szansa, że 40-letnia kobieta zajdzie w ciążę w naturalny sposób, wynosi niestety tylko 10 procent, a po 45. roku życia prawdopodobieństwo to maleje nawet do 1 procenta. Więc z medycznego punktu widzenia kobieta nie powinna odkładać planowania pierwszej ciąży na tak późny czas. Ginekolodzy są zgodni w tym, że kobieta powinna decydować się na dziecko w wieku 25-35 lat. Nie jest to jednak nic niezwykłego, że kobieta po czterdziestce zachodzi w ciążę naturalnie. Zdarzają się nawet przypadki macierzyństwa po pięćdziesiątce i to bez żadnych terapii. jednakże, wraz z wiekiem maleją możliwości rozrodcze kobiety. Nie ma żadnej metody odmładzającej lub choćby powstrzymującej starzenie się jajników.

Rozwiązaniem tego problemu wydaje się mrożenie komórek jajowych (usługa ta w polskich klinikach kosztuje co najmniej kilkaset złotych). Specjaliści radzą zamrozić komórki jajowe jeszcze przed trzydziestką. Wtedy po rozmrożeniu może zostać zapłodnionych nawet 90 procent komórek jajowych. Jeśli zaś starsze kobiety zamrożą swoje jajeczka, możliwości reprodukcyjne tych komórek maleją i tylko połowy z nich powstanie zarodek. Zamrożone komórki jajowe tracą właściwości rozrodcze, dlatego lekarze radzą kobietom, które są zmuszone odłożyć na później macierzyństwo, by nie mroziły samych komórek jajowych, lecz już zapłodnione. Zarodki lepiej znoszą mrożenie i jest większa szansa, że kobieta urodzi dziecko. Według badań jeśli kobieta zdecyduje się na taki krok w wieku 35 lat, a zechce zostać mamą w wieku 45 lat, będzie miała 50-procentową szansę zajścia w ciążę. Problemem może być wybór odpowiedniego partnera na ojca dziecka, gdyż to właśnie brak takiej osoby jest najczęściej powodem odkładania macierzyństwa.

Jeżeli kobieta nie zdążyła zamrozić swoich komórek jajowych lub zarodków może skorzystać z komórek dawczyń. To szansa na oszukanie czasu dla starzejących się kobiet, które nadal pragną zostać mamami. Jeśli zdecydują się na takie rozwiązanie, szansę na zajście w ciążę będą miały taką samą, jaką miały w wieku dwudziestu lat. Co więcej znikają wtedy problemy związane z rosnącym wraz z wiekiem ryzykiem wad genetycznych dziecka. Liczy się wiek komórki jajowej, a nie wiek ciężarnej. Ryzyko wykształcenia się płodu z zespołem Downa u 20-latki wynosi 1:667, u 40-latki – 1:107, a u 45-latki – 1:30. Obecnie istnieją badania prenatalne, które wykonuje się między 10 a 14 tygodniem ciąży. Pozwalają one wykryć ewentualne wady z niemal stuprocentową pewnością a dla kobiet po 35. roku życia testy te są bezpłatne. Standardowo sprawdzamy cztery zaburzenia, których prawdopodobieństwo wystąpienia rośnie wraz z wiekiem: zespół Downa, Edwardsa, Patau, a także zespół Turnera. W badaniach tych sprawdza się też jedną zmianę niezależną od wieku kobiety – zespół Klinefeltera. Metoda, za pomocą której wykrywa się wady genetyczne u płodów to amniopunkcja (pobranie wód płodowych przez powłoki brzuszne), która niestety może być niebezpieczna dla dziecka i doprowadzić nawet do poronienia. Naukowcy pracują nad mniej inwazyjnymi metodami.

Poza wadami genetycznymi po czterdziestym roku życia wzrasta też ryzyko komplikacji w czasie ciąży i porodu. Częściej zdarzają się wówczas także poronienia. U 30-latki ryzyko utraty ciąży wynosi 12 procent, a u kobiety 40-44-letniej – ponad połowę. W tym wieku kobiety częściej też rodzą wcześniaki, zdarza się, że z poważnymi kłopotami zdrowotnymi. Kobiety skarżą się też na dolegliwości okresu poporodowego. Dłużej dochodzą do siebie źle się czują.

Starsza =Ostrożniejsza i mądrzejsza mama

Kobieta, która zachodzi w ciążę po czterdziestce zdaje sobie sprawę z tego, że może to być jej ostatnia taka możliwość i dlatego bardziej dba o siebie i o narodzonego potomka. Co więcej kobiet w tym wieku zdają sobie sprawę z ograniczeń swojego organizmu i dlatego przykładają większą wagę do zachowania sprawności fizycznej i utrzymania prawidłowej diety. Młodym mamom często wydaje się, że ciąża jest normalnym stanem, natomiast czterdziestoletnie kobiety potrafią ją celebrować jak wyjątkowe zjawisko. Dzięki temu nieco starsze mamy często przechodzą ciążę będąc w świetnej formie. Dojrzalszy wiek to również większy bagaż doświadczeń i dlatego starsze mamy są bardziej przewidujące ale też nadopiekuńcze względem swojej pociechy. Czterdziestoletnie mamy mogą poszczycić się natomiast wspaniałą organizacją czasu i doskonałym planowaniem. Mają bowiem doświadczenie w łączeniu pracy zawodowej z opieką nad domem, dbaniem o związek i samorealizacją, panują też nad wydatkami i rozsądnie gospodarują funduszami. Decydując się na dziecko po czterdziestce kobiety mogą w pełni cieszyć się z opieki nad nim. Mając dwadzieścia lat młode mamy często tęsknią za życiem towarzyskim i zawodowym, są przez to zagubione i niepewne. Kobieta po czterdziestce ma już zazwyczaj stabilną sytuację finansową, wybawiła się też w młodości i dlatego może właśnie teraz delektować się wyjątkowym czasem spędzonym z dzieckiem.

 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here